Informujemy, że strona wykorzystuje pliki cookies do poprawnego działania. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki
odnośnie plików cookies oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.

nie pokazuj więcej
O autorce
Tanya Valko

Biografia

Tanya Valko urodziła się w Krakowie w piątek 13-tego o godz. 12 w południe pod znakiem Panny. Data ta, wbrew panującym przesądom, stała się dla niej i jej rodziny szczęśliwa, a znak zodiaku dał jej wszystkie charakterystyczne dla niego cechy. Jest pracowita, skrupulatna, odpowiedzialna i ambitna. Dlatego też z dzielnicowej szkoły na Dębikach wystartowała do Liceum im. Augusta Witkowskiego – jednego z najlepszych w Krakowie. Ukończyła je z wyróżnieniem, gdyż jej pasją i największą namiętnością oprócz pisania i czytania było pochłanianie wiedzy. Po zdaniu matury wiedziała na 100%, że chce pisać i musi studiować filologię, tylko nie do końca była przekonana jaką.


Złożyła dokumenty na Uniwersytecie Jagiellońskim na filologię polską, by w ostatniej chwili zabrać je stamtąd i przystąpić do egzaminów wstępnych na filologię słowiańską. Dostała się na bohemistykę. Był to nagły i nieprzemyślany wybór i dlatego, kiedy po dwóch latach otrzymała stypendium do Pragi, a jej narzeczony i późniejszy mąż miał jechać w tym czasie do Kairu, zdecydowała, iż zacznie studiować arabistykę w Instytucie Filologii Orientalnej UJ. To był strzał w dziesiątkę, tam się odnalazła, a wszystkie marzenia i sny o dalekim, nieznanym, tajemniczym świecie zaczęły się spełniać.


Po raz pierwszy wyjechała do Libii w wieku 21 lat i połknęła bakcyla Orientu. Od tego czasu nie może żyć bez krajów arabskich, ich klimatu, zapachu palonej kawy i ciepłych spływających miodem ciasteczek, wołania muezzina na modlitwę i życzliwości żyjących tam ludzi.20 lat mieszkała w krajach arabskich,najdłużej, bo 13 lat, w Libii, a później 5 lat w Arabii Saudyjskiej. Od 5 lat mieszka w Indonezji, w najliczniejszym kraju muzułmańskim na świecie.


Na początku swojej drogi, jako młoda kobieta, mężatka na dorobku i matka dwójki dzieci, była zmuszona podejmować się różnej pracy i niestety odłożyła na półkę swoje pisarstwo. Podczas krótkich pobytów w Polsce miała własne firmy o różnorodnym profilu, projektowała i szyła odzież do butików, prowadziła swój hostel w Krakowie, tłumaczyła książki i dokumenty, za granicą zaś była nawet nauczycielką w Szkole Polskiej w Trypolisie w Libii, a następnie przez wiele lat asystentką Ambasadorów RP.

Kariera pisarska

Tanya Valko z literaturą i książkami miała bliski kontakt, począwszy od wczesnego dzieciństwa. Już jako dziecko nie dawała spokoju i prosiła o czytanie jej ulubionych bajek. Później książki zaczęła „pożerać” już samodzielnie, czytając to, co się należało, jako obowiązkowa lektura do szkoły, i to, co lubiła. Dlatego też zarywała wiele nocy, pochłaniając powieści pod kołdrą przy małej latareczce, co w dużej mierze przyczyniło się do jej wady wzroku.


Tanya Valko zaczęła swoją pracę twórczą jako poetka. Już w czwartej klasie szkoły podstawowej miała swój pokaźnych rozmiarów odręcznie spisany tomik poezji. Były to w większości plagiaty takich znakomitych twórców, jak Petrarka, Norwid czy Rilke, przepełnione uczuciami, w tym miłością lub nienawiścią, i opisujące wewnętrzne rozdarcie. Kiedyś przeczytała jeden z wierszy, bardzo się spodobał i słuchacze poprosili ją o więcej. Wtedy to w wieku 10 lat stworzyła swój oryginalny utwór, który również cieszył się uznaniem. Kiedy miała 18 lat po raz pierwszy wydrukowano w gazetce międzyszkolnej jej wiersz pt. „Biało-czerwona”, jednak pomimo zainteresowania jej poezją zaczęła skłaniać się do prozy.

Przez dwa lata należała do Młodzieżowej Wszechnicy Dziennikarskiej pod patronatem Tadeusza Hołuja i drukowała artykuły i reportaże w krakowskich gazetach.

Pierwszy dłuższy wyjazd do Libii pod koniec lat osiemdziesiątych całkowicie pozbawił ją możliwości wydawania czegokolwiek, gdyż w owych czasach komunikacjabyła bardzo utrudniona. Nie było internetu (czy to możliwe...) i pozostawały tylko tradycyjne listy, które z Afryki do Polski szły nieraz miesiąc albo i dłużej. Pisała wtedy do szuflady, wychowywała dzieci i zarabiała na utrzymanie. Zbierała doświadczenia, które skrzętnie przechowywała w zakamarkach swojej pamięci.

Jest autorką książek o Libii: Libia od kuchni, Życie codzienne w Trypolisie oraz Sahara – ocean ciszy.

Jej zainteresowania zdrowym stylem życia zaowocowały książkami: Dość odchudzania – czas na dietę, Nowoczesna książka kucharska oraz Odchudzająca książka kucharska.

Tanya wydała nietypową dla siebie powieść umieszczoną w polskich realiach pt. Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękną, mówiącą o problemach wieku średniego i o chęci zatrzymania młodości.

W 2010 r. ukazał się jej debiut powieściowy Arabska żona, która stała się bestsellerem oraz początkiem arabskiej sagi. Arabska córka (2011), Arabska krew (2012) i Arabska księżniczka (2013) to kontynuacja tej powieści.

Po sukcesie arabskiej sagi Tanya Valko wyjechała do Azji i tam rozpoczęła następny cykl powieściowy pod zbiorczym tytułem azjatycka saga, składający się z 2 powieści. Pierwszy tom nosi tytuł Okruchy raju (2014), a drugi Miłość na Bali (2015). Są one kontynuacją arabskiej sagi i goszczą w nich główne bohaterki tego cyklu: Dorota i jej dwie córki Marysia i Daria oraz inne ulubione postaci z poprzednich tomów.

Jednak tęsknota za arabskimi krajami znów pchęła Valko do pisania o tym regionie świata i tak powstała Arabska krucjata (2016). W maju 2017 na półki księgarni trafi Arabski mąż. Dwie ostatnie powieści dogłębnie poruszają problem fundamentalizmu islamskiego i terroryzmu, który wywodzi się z Bliskiego Wschodu, a obecnie emanuje na cały świat.


Badania i źródła wiedzy

Do każdej książki Tanya Valko gruntownie się przygotowuje. Nigdy nie siada przed komputerem i nie patrzy na pusty biały ekran.

Jeśli idzie o poradniki dotyczące zdrowego stylu życia, przepisów kulinarnych oraz kuracji odchudzających, autorka amatorsko zajmuje się dietetyką i uprawianiem sportów, od lat sama stosuje się do podanych przez siebie reguł, bowiem tak ona, jak i jej rodzina starają się we współczesnym skomercjalizowanym świecie fast foodów odnaleźć stare naturalne źródła i wprowadzić dobre żywieniowe zwyczaje.

Jej prace mówiące o Oriencie to kwintesencja ponad dwudziestopięcioletniego pobytu w krajach muzułmańskich, efekt studiów akademickich i badań, doświadczeń własnych oraz zasłyszanych opowieści.

Tanya Valko nie jest typem osoby, która w obcym kraju zamknie się w domu i nie zainteresuje miejscowym życiem i ludźmi. Nie mając bariery językowej i będąc osobą otwartą i ciekawą, w każdym miejscu, w którym przebywa, znajduje znajomych, przyjaciół i wszędzie liczne drzwi stoją przed nią otworem.

W arabskich domach tradycyjnie spędzała czas z kobietami w kuchni, przygotowując kuskus czy piekąc bakławę, plotkując i pochłaniając opinie i opowieści rodem z „Baśni tysiąca i jednej nocy”. Stąd też w swoich powieściowych bohaterach oraz ich losach autorka kompiluje wiele ludzkich dziejów, umiejscawiając je w kokonie literackiej fikcji.


Będąc orientalistką, zna doskonale historię, kulturę i socjologię arabską, studiuje Koran oraz dawne i współczesne prace muzułmańskich uczonych, czyta raporty Obserwatorium Praw Człowieka, opracowania i broszury, prasę oraz ogląda lokalną telewizję. Aby lepiej wczuć się w klimat opisywanych zdarzeń, niejednokrotnie w tle pisanej książki ma galerię zdjęć z regionu, np. ponad tysiąc swojego autorstwa fotografii z Jemenu, czy jeszcze parę tysięcy z Egiptu, Syrii, Joradnii i oczywiście Arabii Saudyjskiej.

Kiedy w „Arabskiej córce” pisała o Ghanie i afrykańskich tradycjach, przywiozła z Polski do Rijadu wielką 15 kilogramową walizę pełną powieści, książek historycznych i albumów.

W większości Valko opisuje kraje, w których mieszkała czy mieszka i które doskonale zna.

Poza wymienionymi źródłami Tanya oczywiście korzysta z Internetu, w którym można znaleźć wszystko, a że włada paroma językami, ma szerokie pole manewru. Tam teżznajduje informacje na temat terroryzmu i walki z nim. Terroryzm to obecnie największa bolączka Bliskiego Wschodu, która emanuje na szeroki świat, więc porusza się ten temat bardzo często,a listy poszukiwanych terrorystów są oficjalnie publikowane w prasie wraz ze zdjęciami przestępców. Oprócz tego Państwo Islamskie samo publikuje on-line zdjęcia i filmy zbrodni, których się dopuszczają, chcąc zastraszyć międzynarodową opinię publiczną i zwykłego człowieka o dobrym uczciwym sercu.


Bohaterowie powieści i świat przedstawiony

Większość bohaterów Tanyi Valko to postaci fikcyjne, lecz inspiracją do powstania niektórych są ludzie znani pisarce, bądź postaci historyczne tj. pułkownik Muammar Kaddafi. Niekiedy swojemu bohaterowi daje ona osławione nazwisko, aby ukazać ciekawe dzieje lub historie z pierwszych stron gazet (np. Binladen). Przeważnie jednak autorka widzi swojego bohatera w skórze znanej sobie lub publicznej osoby, lecz jego charakter i losy są całkowitą fikcją literacką.

W swoich książkach Tanya Valko zawiera wiele własnych doświadczeń i przeżyć oraz opisuje miejsca, w których była. W „Arabskiej żonie” przedstawia np. klub fitness na ulicy Omar Muchtar w Trypolisie, do którego sama należała i gdziejakiś czas była trenerką aerobiku. Miejscowość Awainat na Saharze jest jej świetnie znana z licznych wypraw, kiedy to wjeżdżała na saharyjskie szlaki, by powrócić do cywilizacji dopiero po tygodniu. Wyprawy na przepiękne libijskie wybrzeże należały do co weekendowego rytuału, więc przez lata pobytu pisarka miała mnóstwo związanych z tym przeżyć. Jeździła z rodziną i przyjaciółmi zarówno na odległe od Trypolisu odludne wybrzeże pod Zuarą, zatłoczone, lecz piękne pod Surmanem czy Zawią oraz wielokrotnie na plażę dla cudzoziemców pod Tadżurą.


W „Arabskiej córce”opisuje tradycyjny ślub arabski w jemeńskiej medinie w Sanie – wielokrotnie uczestniczyła w takich uroczystościach w różnych krajach arabskich.

Opisany przez Valko akt terroru, skierowany przeciwko wysoko postawionej osobistości w Arabii Saudyjskiej, kiedy zamachowiec - samobójca ładunek miał umiejscowiony w odbycie, wstrząsnął całym Bliskim Wschodem, relacje zaś z tego zdarzenia były publikowane na pierwszych stronach saudyjskich gazet, a dramatyczny temat nie schodził z ust przez długi czas. Przerażeni byli nie tylko Saudyjczycy, ale również cudzoziemcy, zastanawiając się nad przyczynami takiego postępku i drżąc, kto będzie następnym celem.

W Azji Tanya osadza akcję w swoich ulubionych miejscach w Tajlandii oraz w pięknej i niezwykłej Indonezji, a Bali jest jej ulubioną wyspą, pomimo tego że potrafi ją obiektywnie i krytycznie przedstawić. Nie ma ani idealnych ludzi, ani idealnych miejsc.

Akty terroru opisywane przez autorkę w jej wszystkich książkach, a szczególnie w Arabskiej krucjacie i Arabskim mężu nie są tworem jej wyobraźni, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie mógłby wymyślić takiego okrucieństwa, którego dopuszczają się fundamentaliści. Można to tylko podsumować znaną sentencją: "ludzie ludziom zgotowali ten los" (Z.Nałkowska "Medaliony").

Tanya Valko pragnie ukazać ten straszny świat polskiemu czytelnikowi, umiejscowiając realne zdarzenia w literackiej fikcji.



Ulubione książki

  • „Ulica rajskich dziewic” Barbara Wood
  • „Księżniczka” Jean Sasson
  • „Córki księżniczki Sułtany” Jean Sasson
  • „Na pisakach pustyni” Rosie Thomas
  • „Oddaj mi dzieci” Donya al-Nahi, Eugene Costello
  • „Broniłam ofiar” Szirin Ebadi
  • „W cieniu Saddama” Mikhael Ramadan
  • „Minaret” Leila Abouleila
  • „Opowieści starego Kairu” Nadżib Mahfuz
  • „Egipcjanin Sinuhe” Mika Waltari
  • „Będziesz tam?” Guilaume Musso oraz prawie cała jego twórczość
  • “Medicus”, “Szaman”, “Lekarze”, “Spadkobierczyni Medicusa” Noah Gordon

NAJCZĘSTSZE PYTANIA DO TANYI

Czy Tanya Valko to pseudonim i dlaczego nie piszesz pod własnym nazwiskiem?
Zgadza się. Mam dwa długie i bardzo poważne imiona oraz dwa typowo polskie nazwiska. Nie do wymówienia dla cudzoziemców. Obawiam się, że nie zmieściłyby się w jednej linijce na okładce, chyba żeby je pisać wzdłuż. To żartobliwe wytłumaczenie, ale prawda jest taka, że dbam o bezpieczeństwo swoje i mojej rodziny. Poruszam tematy kontrowersyjne i dla niektórych drażliwe, byłam wielokorotnie oskarżana o niechęć do Arabów oraz rasizm (co nie jest prawdą), dlatego mogłabym się spotkać z nieprzyjemnościami. Chcąc tego uniknąć, piszę pod pseudonimem.

Czy twój mąż jest Arabem?
To pytanie wielokrotnie jest mi zadawane, ponieważ jestem utożsamiana z główną bohaterką z „Arabskiej żony”, Dorotą. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że jest to powieść pisana w pierwszej osobie w formie pamiętnika. Pragnę wszystkich poinformować, że mój mąż jest Polakiem, nie Arabem, a jedynie arabistą. Ponoć mówi po arabsku jak rodowity Syryjczyk.

Czy masz specjalne miejsce, gdzie piszesz?
Zawsze, ilekroć przeprowadzam się na nowe miejsce, najpierw wybieram pokój do pracy. Najważniejsze, żeby było potężne biurko, wygodny fotel i dużo światła. A jak jeszcze zdarzy się ładny widok z okna, to już jest super.

Jaka jest idealna pora dla twojej weny twórczej?
Nie mam takowej – czasami wpada mi do głowy jakiś pomysł w najmniej odpowiedniej sytuacji i zapisuję go na serwetce w restauracji czy na wizytówce podczas przyjęcia. Jednak między Bogiem a prawdą najlepiej pisze mi się w nocy.

Jak zabierasz się za pisanie nowej książki? Czy piszesz ją chronologicznie?
Zanim siądę do pisania, całą książkę przeważnie mam już w głowie. Nie mówię tutaj o szczegółach, lecz o zarysie akcji i postaci. Najpierw piszę spis treści (jak szkolny plan wypracowania), potem streszczenie i dopiero po przestudiowaniu tematu mogę siąść przed komputerem. Czasami całe fragmenty powieści układam podczas uprawiania monotonnych sportów – dlatego mogę godzinami maszerować czy pływać. Nie czuję, jak czas płynie. Przeważnie zakończenie piszę jako pierwsze, bo muszę wiedzieć, do czego zmierzam, choć zdarza się, że „urodzi się” jeszcze jakiś ekstra pomysł i dopisuję nową wersję lub ciąg dalszy.

Z którą ze swoich bohaterek najbardziej się identyfikujesz? A która jest ci najbliższa?
W każdej pozostawiam cząstkę siebie.

Kiedyś utożsamiałam się z Dorotą, tylko nie tą z Arabskiej żony, lecz dojrzałą i mądrą z Arabskiej księżniczki. Jednak później, kiedy przechodziła ona "kryzys wieku średniego" w Miłości na Bali, denerwowała mnie tak samo, jak niejedną wrażliwszą czytelniczkę.

Marysia natomiast na początku była jak moja córka i jak ktoś zarzucał mi, że kobieta dwudziestoparoletnia nie może być taka niedojrzała, niezdecydowana i dziecinna, to mogłam podać mu tysiące przykładów prosto z życia wziętych. Jednak obecnie moja Anna Maria to rozważna pani inżynier, zaś Marysia Salimi to nadal osoba podejmująca nierozważne decyzje i brawurowe akcje. Jednak na potrzeby sagi taka właśnie musi być, a ja osobiście za jej kobiecą odwagę i zdeterminowanie bardzo ją lubię.

Jakie masz hobby?
Zasadnicze moje hobby to pisanie i czytanie, bo jestem przysłowiowym molem książkowym. Jednak najważniejsze jest zdrowie i dlatego z wielkim zapałem uprawiam sporty, choć już nie wyczynowe i kontuzyjne tj.aerobik, fit box czy jogging, lecz pływanie i marsz, chętnie z kijkami.

Jaki kraj chciałabyś zwiedzić, a w jakim dłużej mieszkać?
Pragnę zobaczyć Amerykę, w której jeszcze nie byłam. Zaś mieszkać chciałabym tam, gdzie jest ciepło i bezpiecznie oraz gdzie żyją życzliwi i dobrzy ludzie

Twoje ulubione filmy?
Jest ich mnóstwo i cały czas powstają nowe wspaniałe produkcje, ale jak do tej pory filmami, które mogę oglądać bez przerwy są „Titanic” i „Avatar”.

Twoje życiowe motto:
Mam aż dwa: „W zdrowym ciele, zdrowy duch” i „Każdy problem można wychodzić, tylko czasami trzeba dojść aż do Pekinu

Napisz do autorkii:
tanya@tanyavalko.pl

Zapraszamy na oficjalny fanpage Tanyi Valko na Facebooku: LINK


© 2012 Prószyński Media Sp. z o.o.